30 maja, 2026

Saboty są tak bardzo elementem ludowego, i narodowego stroju w Holandii, iż ulubione pa­miątki z czekolady, z porcelany, a nawet lampki naftowe, robione są do dziś w formie sabotów. I moglibyśmy uważać całą tę sprawę za zabytek, gdyby nie fakt, że jeszcze współcześnie na ulicach Amsterdamu wielu mężczyzn pracujących fizycznie, jak: woźnice, sprzedawcy ryb i muzykanci noszą jako najwygodniejsze okrycie stóp takie saboty. Możemy więc przypuszczać, że paryscy sąnkiuloci nosili je naprawdę i codziennie, nie tylko na obrazku. Tak wyglądał strój sankiuloty od dołu. Od góry konieczne było nowe uczesanie. I w tym zakresie rewolucja była zupełna.

Dodaj komentarz