21 kwietnia, 2024

U dołu uzupełniały ubiór mężczyzny trzewiki rozmaitej wysokości, nieraz z wyłogami. Cholewy, jak w cza­sach wojny trzydziestoletniej, zdobyły prawo wstę­pu na salony. Obuwie to musiało jednak być wy­kwintne, choć wysokie, poza wyjątkowymi okazja­mi, gdy obowiązywały kamasze. Noszono chętnie cholewy wywinięte – z rewersem innego koloru albo też wycięte, husarskie. Ubiór głowy był wspa­niały, ale zasadniczo odmienny niż w wojskach królewskich. Tu odstępowano od zasady monumen­talności na rzecz surowej wyrazistości szczegółów. W roku 1806 czako zastąpiło dawny kapelusz w piechocie. Obok niego występowała czapa nie­dźwiedzia rozmaitego kształtu, kask, a także ka­pelusz dwurożny, taki, w jakim u nas pamiętamy Piotra Wysockiego.

Dodaj komentarz