21 kwietnia, 2024

Ulubionym nakryciem głowy Holendra był cylinderek: twardy, sztywny, niezmienny, z niewielkim rondem, ze stożkowatą główką. Cylinder był i jest tak zasadniczym wzorem kapelusza, że spotykamy się z nim często w różnych formach i przyjróżnych okazjach. Jego użyteczność i wymowa może być też rozmaita. U kupców holenderskich był to do­stojny i uroczysty cylinder mężczyzny pewnego swo­jej sytuacji, który należał do-określonej grupy i nie chciał się w niej wyróżniać. Elegancja cylindra pły­nie z wykwintnej staranności, bez chęci zwrócenia na siebie uwagi.

Dodaj komentarz